28 grudnia 2012

Jolly Jewels nr 115

Uwielbienie do serii JJ nadal trwa i  nie zniechęca mnie przynajmniej na razie masakrycznie słaba ich trwałość. Lakier potrafi nie wytrzymać nawet 3 godzin bez odprysków, ale prawdą jest też to, że są to tego typu lakiery którymi łatwo nanieść poprawki. Dlatego też nie poddaję się i zabieram do torby ze sobą lakier i poprawiam jak trzeba :).
Dzisiaj w roli głównej kolejny lakier - na brudno białej, jasnoszarej bazie znajduje się masa kolorowych, okrągłych glitterów. Mamy tu drobinki w kolorze żółtym, pomarańczowym, błękitnym, białym, fuksjowym, zielonym.  Są tez małe brokatowe drobinki różowe i pomarańczowe, i błękitne. Drobinek różnej wielkości jest dużo i po dwóch warstwach lakieru ukazuje się już satysfakcjonujący efekt.
Na zdjęciu: bazą jest NailTek II + JJ 115 + dwie warstwy top coat'u Seche Vite (po jednej powierzchnia paznokcia była za bardzo chropowata).


1 komentarz:

  1. Cześć! Nominowałam Cię do Liebster Blog Award.
    http://annamariafelicyta.blogspot.com/2013/01/liebster-blog-award.html
    Oczywiście obserwuję! I pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń